Odżywka do włosów wysokoporowatych i jej działanie na strukturę włosa

Odżywka do włosów wysokoporowatych i jej działanie na strukturę włosa

Uroda i Zdrowie

Włosy, które szybko chłoną wodę, równie szybko ją oddają, łatwo się puszą, plączą i matowieją, a mimo regularnej pielęgnacji wyglądają na suche. Taki obraz często kryje wysoką porowatość, czyli stan, w którym łuski okrywające włos są rozchylone lub uszkodzone. Problem dotyczy zarówno osób z naturalnie podatnymi na to włosami, jak i tych, które często rozjaśniają, farbują, prostują lub suszą pasma gorącym powietrzem. Dobrze dobrana pielęgnacja potrafi wyraźnie poprawić miękkość, połysk i sprężystość, choć nie cofa uszkodzeń w sposób trwały. Poniżej wyjaśniamy, czym jest wysoka porowatość, jak ją rozpoznać w domu, jakie składniki działają w odżywkach, jak je nakładać i co dodać do rutyny przy włosach zniszczonych.

Czym charakteryzują się włosy wysokoporowate

Porowatość opisuje stan warstwy zewnętrznej włosa, czyli kutikuli. Zdrowa kutikula przypomina ściśle ułożone dachówki, które chronią wnętrze włosa i zatrzymują w nim wodę. Przy wysokiej porowatości łuski są uniesione, popękane albo miejscami wytarte, więc woda i składniki pielęgnacyjne wnikają łatwo, ale równie łatwo uciekają. Włosy bywają wtedy szorstkie w dotyku, podatne na elektryzowanie i łamliwe, a loki tracą skręt i definicję.

Nakładanie kosmetyku

Przyczyny są dwojakie. U części osób wysoka porowatość jest cechą wrodzoną, wynikającą z budowy włosa. Znacznie częściej rozwija się jednak z czasem, pod wpływem zabiegów chemicznych, takich jak rozjaśnianie, trwała ondulacja czy intensywne farbowanie, a także przez ciepło, słońce, chlor i mechaniczne tarcie. Zwykle porowatość nie jest równa na całej długości: końcówki są najbardziej zniszczone, a okolice skóry głowy często pozostają w lepszym stanie.

Jak sprawdzić porowatość włosów w domu

Najprostszy jest test szklanki z wodą. Czysty, odtłuszczony włos, bez stylizatorów, wkłada się do szklanki z wodą o temperaturze pokojowej i obserwuje po kilku minutach. Włos, który opada na dno, zwykle świadczy o wysokiej porowatości, bo chłonie wodę i staje się cięższy. Ten, który długo unosi się na powierzchni, wskazuje raczej na niską porowatość. Wynik bywa jednak mylący, gdy na włosie zostaje silikon lub sebum, dlatego test jest tylko orientacyjny.

Pomocna jest też obserwacja codzienna. Pomagają w niej konkretne sygnały:

  • włosy moczą się błyskawicznie, ale schną bardzo szybko i są szorstkie,

  • pasma łatwo się plączą, zwłaszcza po umyciu,

  • kosmetyki szybko się wchłaniają, lecz efekt znika po jednym dniu,

  • włosy puszą się przy zmianie wilgotności powietrza,

  • końcówki rozdwajają się mimo regularnego podcinania.

Test dotyku, czyli przesuwanie palców po pojedynczym paśmie od końca ku skórze głowy, również daje wskazówkę: wyczuwalne zgrubienia i chropowatość sugerują uniesione łuski.

Proteiny, emolienty i humektanty w odżywkach dla wysokiej porowatości

Skuteczna odżywka do włosów wysokoporowatych opiera się zwykle na zrównoważonym połączeniu trzech grup składników. Proteiny, na przykład hydrolizowane proteiny pszenicy, jedwabiu, ryżu czy keratyna, wypełniają ubytki w strukturze włosa i tymczasowo go usztywniają. Dzięki temu pasma są mocniejsze i mniej łamliwe. Ich nadmiar może jednak dawać wrażenie sztywności, dlatego proporcje mają znaczenie.

Emolienty, takie jak oleje roślinne, masła, ceramidy czy lekkie silikony, wygładzają powierzchnię i przylegają do kutikuli, tworząc warstwę ochronną. Przy wysokiej porowatości ograniczają utratę wody i poprawiają poślizg, co ułatwia rozczesywanie. Humektanty, czyli gliceryna, pantenol, aloes czy kwas hialuronowy, przyciągają wodę do włosa. W suchym powietrzu mogą działać odwrotnie, więc zwykle dobrze łączy się je z emolientami, które zamykają wilgoć w środku. Włosy o bardzo rozchylonych łuskach często lepiej reagują na składniki bogatsze i cięższe, ale o tym, co sprawdzi się najlepiej, decyduje grubość pasm i ich kondycja.

Metody nakładania, które wzmacniają efekt

Nawet najlepszy kosmetyk działa słabiej, jeśli jest nakładany bez przemyślenia. Odżywkę rozprowadza się na mokrych, odciśniętych z nadmiaru wody włosach, od połowy długości do końców, a okolice skóry głowy pomija, chyba że produkt jest do tego przeznaczony. Pasma warto delikatnie rozczesać szerokim grzebieniem lub palcami, by składniki rozłożyły się równomiernie. Czas działania podany przez producenta zwykle jest wystarczający, a przy maskach można go wydłużyć, jeśli instrukcja na to pozwala.

Wiele osób stosuje ciepło, na przykład ręcznik lub czepek foliowy, które lekko rozchylają łuski i ułatwiają wnikanie składników. Po spłukaniu dobrze jest zakończyć mycie chłodniejszą wodą, bo sprzyja ona domknięciu kutikuli i nadaje połysk. Skuteczna bywa także metoda warstwowa: na początek lekki humektant, następnie odżywka bez spłukiwania, a na końcu odrobina oleju. Włosy wysokoporowate zwykle wymagają takiej sekwencji częściej niż pozostałe.

Zniszczone końcówki

Pielęgnacja uzupełniająca dla włosów rozjaśnianych i zniszczonych

Odżywka to jeden element rutyny. Przy włosach po rozjaśnianiu pomaga delikatny szampon o łagodnych środkach myjących, stosowany bez nadmiernego pocierania skóry głowy i długości. Dobrym uzupełnieniem są maski regeneracyjne raz w tygodniu, a także odżywki bez spłukiwania, które chronią końcówki między myciami. Dla wielu osób sprawdza się naprzemienne stosowanie produktów proteinowych i nawilżających, zależnie od tego, czy włosy są bardziej miękkie i rozciągliwe, czy sztywne i łamliwe.

Duże znaczenie ma też ograniczenie czynników uszkadzających. Suszenie chłodnym nawiewem, osłona termiczna przed prostownicą, miękki ręcznik z mikrofibry lub bawełniana koszulka zamiast szorstkiego ręcznika oraz regularne podcinanie zniszczonych końcówek zmniejszają tempo dalszej degradacji. Przy silnych zniszczeniach, wypadaniu lub podrażnionej skórze głowy warto skonsultować się z trychologiem albo doświadczonym fryzjerem, który oceni stan włosów na żywo.